litografia powietrze I  apolonia matlosz

Gdy zrozumiałam, że odpowiedzi, dobre drogi i słuszne decyzje nie istnieją, odetchnęłam z ulgą, nabrałam świeżego powietrza, przystanęłam, zyskałam czas by być. W poszukiwaniu sensu,  tracimy sens własnie, zamykamy się na prostą historię. Zapominamy, że jesteśmy  jedną z wielu opowieści o oddychaniu. Choć tak bardzo pragniemy namacalnych dowodów na nasze istnienie, konstytuują nas  ciche pojedyncze oddechy. Piszemy naszą historię powietrzem.

Reklamy