Co tak na prawdę się na nią składa i dlaczego jej potrzebujemy? Czy gdy w końcu zrozumiemy kim jesteśmy zaznamy spokoju? A może wręcz przeciwnie samoświadomość, prawda jest czymś co przerasta ludzkie możliwości percepcji. Jakie znaczenie ma w naszym życiu utrata? Dlaczego gdy odchodzi przyjaciel, tracimy cząstkę naszej duszy? Co zabiera nam odchodzący człowiek? Czy zyskuje tę cząstkę nas którą nam zabrał? Czy może chociaż on wychodzi dobrze w bilansie zysków i strat? Jak zmienia się nasza tożsamość w obliczu czyjejś decyzji o odejściu… Wreszcie jak pozwolić komuś odejść, jeśli tego potrzebuje… i jak zrozumieć kim jesteśmy bez tej osoby?

Reklamy